Od dziś w naszej świątyni będziemy mieć szczególny krzyż. Pasyjkę wykonał najprawdopodobniej ok. 30 lat temu br. Maurycy Kowalewski, brat rzeźbiarz z Niepokalanowa. Pasyjka dotychczas wisiała na innym krzyżu w zakrystii kościoła a ostatnio została odnowiona przez zakład stolarski DrewKol. Natomiast krzyż został wykonany przed tygodniem przez firmę JBM z Borowiny Sitanieckiej. Do jego wykonania użyto drewna dębu, który ok. 2000 lat temu rósł na terenach polskich w okolicach Jarosławia. Badania wykazały, że drzewo rosło przez dziesiątki lat w puszczy, po czym uległo powaleniu, runęło prawdopodobnie w bagno i dzięki głębokiemu zanurzeniu się w mule przetrwało aż do naszych czasów, kiedy ponownie zostało wydobyte na powierzchnię. Zatem nasz nowy krzyż jest w jakimś sensie naocznym świadkiem momentu, gdy tysiące kilometrów stąd Chrystus dokonał naszego odkupienia na wzgórzu Kalwarii.
Deska z tytułem winy, tzw. Titulus bardzo przypomina autentyczną deskę z Krzyża Pańskiego: wykonany jest z deski orzecha, front pomalowany został na biało (oryginalny malowany był wapnem), napisy wyryto w trzech językach hebrajskim, greckim i łacińskim (my dodaliśmy także polski).
Po zakończonym Triduum krzyż na stałe zawiśnie w zakrystii.
Certyfikat autentyczności wyników badań znajduje się na załączonym zdjęciu.

